Naprawy wymagające nieco więcej wprawy

Z pozoru sprawdzanie świateł samochodu wydaje się prostą czynnością, ale niewprawionemu kierowcy może przysporzyć nieco problemów. Sprawdzanie oświetlenia samochodu najlepiej robić we dwóch. Jednak, jeśli nikogo nie mamy do pomocy, można postawić auto pod białą ścianą lub szybą, aby snop światła był wyraźnie widoczny.

Jeśli zamierzamy wymienić tłumik, najlepiej udać się z tym do warsztatu, aby uniknąć późniejszych, często kosztownych problemów. Jeśli już mamy dostęp do podwozia auta, możemy sprawdzić szczelność układu wydechowego. W tym celu zatykamy szmatą rurę wydechową i obserwujemy czy spaliny wydostają się przez nieszczelności. Jakiekolwiek łatanie czy zatykanie na długo nie pomoże, a jedynym skutecznym rozwiązaniem będzie wymiana tłumika na nowy.

Jeśli pasek klinowy przeraźliwie piszczy, zazwyczaj pomaga jego napięcie. Jednak, jeśli jest on zniszczony i sparciały należy go niezwłocznie wymienić. Co prawda można to zrobić samemu, jednak wymaga to trochę umiejętności.

Musimy pojawić się w warsztacie, jeśli wał napędowy wydaje niepokojące stuki. Dotyczy to także sytuacji, kiedy olej występuje na gumowych rękawach mocowania wału napędowego. Kolejnym powodem wizyty w warsztacie jest wymiana klocków hamulcowych i tarcz. Samodzielnie możemy, co najwyżej sprawdzić stopień zużycia i grubość klocków hamulcowych i tarcz hamulcowych. Z wymianą najlepiej udać się do fachowca, bo w tym przypadku nie ma żadnego miejsca na błąd.